BLOGI / FOTOGRAFIA
Czas to pieniądz
CZAS TO PIENIĄDZ
Tekst: Marta Krupińska    
2009.12.27
Annie Leibovitz dla Lavazzy, Mario Sorrenti dla Vogue'a albo stewardessy dla Ryanaira. Designerskie kalendarze wyrastają jak grzyby po deszczu. Limitowana ilość i zabójcze ceny zamiast odstraszać, zachęcają do ich zakupu. Kto by nie chciał mieć Pirelli w swojej kuchni?

Te najbardziej prestiżowe są dostępne tylko dla wybrańców. Tak jak słynny kalendarz Pirelli, wydawany przez włoskiego producenta opon. Tegoroczna, 37. już edycja to dzieło kontrowersyjnego fotografa Terry'ego Richardsona, znanego ze współpracy z "Vogue", "Rolling Stone" i "Harper's Bazaar".  Tym razem za plener obrał dzikie plaże i dżunglę w Brazylii. Na zdjęciach nie mogło zabraknąć pięknych kobiet, wśród których znalazły się m.in. Lily Cole i Miranda Kerr. Rzeczywiście, fotki skąpo odzianych pań z rozchylonymi udami i mlekiem obryzgującym nagie piersi, robią wrażenie. Mniej hardkorowy jest kalendarz Lavazzy, którego temat przewodni to ... włoska muzyka operowa. Surrealistyczne zdjęcia autorstwa Brytyjczyka, Milesa Aldridge'a powstały w słynnym studiu filmowym Cinecittà w Rzymie. To tam nakręcono najbardziej znane filmy w historii kina, z "Osiem i pół" Felliniego na czele. Do zdjęć zapozowało sześć supermodelek (w tym znana londyńska fashionistka, Daisy Lowe), a ich bajkowe kreacje przygotowali światowej sławy projektanci, m.in. Roberto Cavallii, Dolce & Gabbana i La Perla. Jest też specjalny muzyczny bonus w postaci arii "Nessun dorma" z opery "Turandot", wykonanej (po włosku!) przez lidera grupy Anthony & The Johnsons,  Antony'ego Hegarty. Nie mniej interesująco (szczególnie dla panów) zapowiada się kalendarz Vogue Paris. Jego zeszłoroczna edycja była utrzymana w stylu pin-up girls i słodkich lat 60. 2010 rok to powrót do retro i glam-rocka z lat 80. Cekiny, srebrny pył, potargane włosy czy kryształowe zawieszki na sutki to tylko niektóre elementy scenografii, wyrażnie inspirowanej Davidem Bowie alias Ziggy Stardust. Na zdjęciach znanego włoskiego fotografa, Mario Sorrenti pojawiły się m.in. m.in. Laetitia Casta, Natasha Poly i Raquel Zimmerman. Jest na co popatrzeć, szczególnie, że dziewczyny nie mają zbyt wiele do ukrycia. Podobnie, jak stewardessy brytyjskiego Ryanaira. Niczym bohaterki filmu "Dziewczyny z kalendarza" panie zapozowały do kalendarza przygotowywanego przez fundację KIDS. Dochód z jego sprzedaży zostanie przekazany na pomoc niepełnosprawnym dzieciom z całej Wielkiej Brytanii. Gorące stewardessy promowały swój kalendarz ubrane jedynie w skąpe bikini. Nic dziwnego, że jego nakład rozszedł się w ciągu jednego dnia!
GALERIA

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...

Imię
Email
Komentarz


Wpisz litery, które widzisz na obrazku powyżej.
Pojawiają się tylko litery od A do Z.
Wielkość znaków jest nieistotna.