BLOGI / MUZYKA
Grizzly Bear zagrali... w piłkę
GRIZZLY BEAR ZAGRALI... W PIŁKĘ
Tekst: Jagoda Gawliczek    
2010.02.08
Nie wszyscy muzycy z zespołów indie to słodkie chłopaczki. Grizzly Bear na przykład to całkiem twardzi faceci. W 2010 interesuje ich tylko piłka nożna i samochody.

 

Grizzly Bear przyciągają mainstreamową publiczność nie od dziś. W sierpniu zeszłego roku internet obiegł filmik pokazujący jak Jay-Z buja się z Beyonce na ich brooklińskim koncercie. Obecnie mają szansę stać się pupilkami całych Stanów. W miniony weekend odbyło się nieformalne amerykańskie święto państwowe - Super Bowl - czyli finał NFL, narodowej ligi footballowej. Istnieje legenda, że w przerwach na reklamy przeciąża się sieć wodociągowa, bo cały kraj masowo korzysta z toalet... Ci jednak, którzy postanowili dać odetchnąć gospodarce wodnej, mieli okazję obejrzeć spot Volkswagena (skądinąd sponsora rozgrywek), którego tłem muzycznym jest kawałek "Two Weeks" w wykonaniu... tak, właśnie!... Grizzly Bear. Zespół przyłączył się tym samym do panteonu indie gwiazdek, które sprzedały swoje utwory koncernom: Passion Pit, The National i Phoenix.

Jak komentuje HipsterRunOff, melodia na pianinie z "Two Weeks" jest stworzona idealnie do wykorzystania w potężnej kampanii marketingowej. Żeby było zabawniej, w reklamówce pojawia się Stevie Wonder. Klawisze zostawia zespołowi, sam uczestniczy za to w zabawie, będącej motywem przewodnim spotu. Gra nazywa się "Punch Buggy" i odwołuje się do korzeni marki. Zasada była prosta: na widok garbusa należał szturchnąć w ramię osobę stojącą obok siebie (buggy czyli "robaczek", bo tak pieszczotliwie nazywają te samochody amerykanie). Wersja A.D. 2010 obejmuje wszystkie modele tej marki. Jest tylko jeden mały problem. Stevie Wonder szturcha Tracy Morgan na widok przejeżdżającego auta, ale... jakim cudem je ZAUWAŻA !

Tak czy inaczej, to zespół (a nie Stevie) skradł uwagę widzów. O Grizzly Bear świergotano tak ochoczo, że stali się wręcz popularnym tematem na twitterze. Pozostaje tylko odwieczne pytanie, czy cieszy nas to, że kolejna ulubiona niszowa kapela przygrywa do chrupania popcornem i siorbania colą. Ech.

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...

Imię
Email
Komentarz


Wpisz litery, które widzisz na obrazku powyżej.
Pojawiają się tylko litery od A do Z.
Wielkość znaków jest nieistotna.