Na ekranie działo się sporo. Filmy, które leciały były idealnym motywatorem do tego by zapiąć deskę na nogi i szukać śniegu. Jak zawsze pojawiały się problemy, że ktoś kogoś podsiadł, że ktoś komuś coś zrobił czego nie powinien. Takie nasze polskie realia no ale co poradzić. Ogólnie całość oceniamy na plus bo filmy, które leciały naprawdę były warte zobaczenia.
Poza Magicznymi Momentami na ekranie, zaobserwowano też magiczne zdarzenie, czyli... ponad 200 osób w sali przeznaczonej dla osób 120. Imprezę poprowadzili Pawelec i Rudy. Fotorelacja autorstwa Błażeja Zachariasza - www.blaze.ownlog.com
Pozdrawiam także koleżankę "Pompona", z którą nie dałem rady się przywitać ale widziałem że dzielnie siedziała i oglądała.































Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...