BLOGI / ZJAWISKA
Hip-hopowe teledyski w pięciu smakach
HIP-HOPOWE TELEDYSKI W PIĘCIU SMAKACH
Tekst: Piotrek Anuszewski    
2011.04.13
Gdyby zapytać o pierwsze skojarzenia, jakie rodzą w waszych umysłach rapowe teledyski, zapewne większość wytypowałaby: luksusowe auta, roznegliżowane dziewczyny i obfitą biżuterię. Fani nadwiślańskiego rapu wspomnieliby jeszcze o nieodłącznym „osiedlowym” krajobrazie (nieśmiertelne bloki i plejada ziomali w kadrze). W rzeczywistości hip-hopową wideografię trudno zamknąć w jakiekolwiek ramy. Przekonacie się o tym już 7 maja – podczas specjalnej imprezy Rap History Warsaw – którą Minister, Blekot i Steez zagrają dla Was tylko i wyłącznie z teledysków. Zanim jednak odwiedzicie stołeczny „Butiklub”, sprawdźcie nasz subiektywny ranking najciekawszych 5 wideoklipów zza oceanu

Scarface „On My Block ” – prawdziwy filmowy majstersztyk. Reprezentant niepokornych Geto Boys zabiera widzów w sentymentalną podróż na przedmieścia Houston. Nakręcony jednym ujęciem klip to nie tylko skompresowana biografia teksańskiego MC i pokolenia jego rówieśników, ale także historia czarnej Ameryki w pigułce – od lat 60. XX wieku aż po czasy współczesne. Monotonnie poruszająca się kamera odsłania przed nami kolejne scenki rodzajowe, na których widok niejednemu zakręci się łezka w oku. „Osiedlowe akcje” 100%.

Public Enemy „Shut ’em Down ” – niejeden przedstawiciel amerykańskiego establishmentu poczuł ciarki na plecach po obejrzeniu tego radykalnego manifestu. Surowy i twardy beat, charyzmatyczna nawijka Chucka D oraz czarno-białe zdjęcia nadają powagi całej sytuacji. Dynamiczne zbliżenia, gęste cięcia, a w tle rewolucyjne hasła i symbole, uzupełniane ujęciami ulicznych demonstracji, krwawo tłumionych przez policję. Na dolarach zamiast „martwych prezydentów” ikony afro-amerykańskiej historii – od Marcusa Garveya po Malcolma X; od Rosy Parks po Angelę Davis – Black Power
In Full Effect!

Jeru The Damaja „You Can ’t Stop The Prophet ” – dzięki pastelowym kolorom, w pełni komiksowej scenerii i graficiarskiej kresce (pełnymi garściami czerpiącej z hiphopowej estetyki) poznajemy Nowy Jork, jakiego nie przybliżyłyby nam nawet najlepsze fotografie. W tym pełnym zasadzek środowisku Jeru (a właściwie jego superhirowe alter ego – The Prophet) toczy śmiertelny bój z patologiami trawiącymi czarną społeczność. Siły zła uosabia odrażający i potężny Mr. Ignorance. My jednak wiemy, że prawdziwe „zło” to DJ Premier – potrafiący ułożyć z czterech sampli na krzyż najbardziej chory beat w historii. Nowojorska klasyka!

Run DMC „King Of Rock ” – chyba najbardziej przewrotne wideo w historii hip-hopu. Rymujący do gitarowych riffów królowie rapowo-rockowych crossoverów wkraczają do muzeum rock and rolla, gdzie demolują eksponaty upamiętniające ikony minionych dekad. Dostaje się m.in. Elvisowi Presley’owi, The Beatles, a nawet… święcącemu sukcesy Michaelowi Jacksonowi. Klip jest dosłownym odbiciem jakościowej zmiany w kulturze masowej, dokonującej się w połowie lat 80., kiedy to hip-hop inauguruje „złotą erę” swojej historii, a Joey, Darryl i Jason wprowadzają go triumfalnie do muzycznego mainstreamu.

DJ Format feat . Chali 2na & Akil „We Know Something You Don’t Know” – reżyser Ruben Fleischer zdecydował się na niecodzienny krok. Zamiast dwójki MCs z Jurrasic 5 i brytyjskiego didżeja wyeksponował w teledysku piątkę b-boyów, przebranych w wielkie stroje pluszowych zwierzaków. I tak Chali-rekin oraz Akil-tygrysek zadają szyku na ulicach L.A. w towarzystwie trójki roztańczonych kumpli: Żółwia, Misia i Krokodyla. Co ciekawe pluszowe postacie pojawiły się też w kolejnych klipach Formata, m.in. w „The Hit Song” oraz „The Vicious Rap Battle”. Nie ma to jak odrobina beztroskiego surrealizmu

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...

Imię
Email
Komentarz


Wpisz litery, które widzisz na obrazku powyżej.
Pojawiają się tylko litery od A do Z.
Wielkość znaków jest nieistotna.