BLOGI / ZJAWISKA
Maus / Art Spiegelman
MAUS / ART SPIEGELMAN
Tekst: Bartosz Sztybor    
2011.05.06
W tym wypadku recenzja jest zbędna. Wystarczyłoby tych kilka linijek zapisać setką przymiotników podkreślających wielkość tej powieści graficznej. Więcej nie trzeba, nawet nie wypada, bo „Maus” wymyka się ocenom, a i wszystkie jego zalety ciężko byłoby zmieścić nawet w dwustronicowej recenzji.

Nie warto też przekonywać potencjalnych czytelników (rzucać obietnicami, tarzać się w argumentach) do zapoznania się z dziełem Arta Spiegelmana, bo jego przeczytanie to wręcz obowiązek. Ale wiadomo, że jak się komuś powie, że obowiązek, to się temu od razu przypomni „Janko Muzykant” czy „Krzyżacy” (a może nawet „Jak Wojtek został strażakiem”) i z czytania zrezygnuje. No trudno, o „Mausie” można i od innej strony. To w końcu pierwszy komiks, który zdobył nagrodę Pulitzera, a i jedyny, który wywołaj ogromny szum medialny w Polsce. Gdy po raz pierwszy ukazał się w kraju nad Wisłą (parę lat temu, w dwóch tomach), jedni zachwycali się jego treścią, inni krytykowali sposób ukazania Polaków. Nic dziwnego, to jedna z najodważniejszych – zarówno formalnie, jak i treściowo – powieści graficznych w historii gatunku. Zresztą precz z przyporządkowaniami, to po prostu jedna z najlepiej opowiedzianych historii o II wojnie światowej i jej ofiarach. W ogóle. Bez względu na medium.

„Maus (wydanie zbiorcze)”
Art Spiegelman
Post
10/10

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...

Imię
Email
Komentarz


Wpisz litery, które widzisz na obrazku powyżej.
Pojawiają się tylko litery od A do Z.
Wielkość znaków jest nieistotna.