Mamy kolejny hit internetu. Autor nieznany, bohaterem jest żwawy Polonus z Miami który kajaczkiem penetruje jakąś rzekę(?) razem ze Szwagrem (o którym słyszymy co rusz z offu) i trafia na aligatora mierzącego 4 stopy (stąd tytuł). Opis brzmi może mało zachęcająco ale uwierzcie mi - słuchanie popisów lingwistycznych bohatera filmiku to ubaw po pachy gwarantowany.
Za ciosem oczywiście poszedł internet, stąd też mamy grupę FORFITER na facebooku, merchandising, imprezy tematyczne czy też demotywatory.




















