MAGAZYN / FILM
HARRY POTEM
HARRY POTEM
HARRY POTTER
Tekst: Jan Mirosław    
2010.11.26
Trudno się oprzeć myśli, że wraz z premierą "Harry'ego Pottera i insygniów śmierci" kończy się cała epoka. 13 lat po premierze pierwszej książki, 7 tomów i 400 milionów egzemplarzy później wielkimi krokami zbliża się ostatnia odsłona filmowej sagi, która nie tylko dorównała pierwowzorowi literackiemu, ale stała się zjawiskiem samym w sobie. Od grzecznej dobranocki do spowitej mrokiem opowieści grozy - oto jak zmieniała się najbardziej kasowa seria filmowa w historii.

„Harry Potter i kamień filozoficzny”
(2001)
974 mln dolarów, 3 nominacje do Oscara

Harry Potter i komnata tajemnic
(2002)
879 mln dolarów

Istniały jeszcze (przez chwilę): N Sync, „Ally McBeal”, pierwsza „Machina”.
Świat nie znał jeszcze (przez chwilę):
Al-Kaidy, Avril Lavigne, Norah Jones, gazety „Fakt”, Masłowskiej. prezydentem Polski był Aleksander Kwaśniewski, prezydentem USA był George W. Bush, papieżem był Polak.

Decyzja, komu powierzyć ekranizację pierwszej części przygód małego maga, była wypadkową kalkulacji i zgniłego kompromisu. Pomyśleć, że Joanne K. Rowling chciała Terry’ego Gilliama! Dla wytwórni Warner Bros. nazwisko szalonego wizjonera było nie do przyjęcia – jego kosztowne produkcje ponosiły kasowe porażki, a Harry miał być stuprocentowo pewną inwestycją. Oczekiwania były tak duże, że chciano zlecić robotę Spielbergowi, ale on nie jest kimś, komu coś się zleca. Król Hollywood zażądał pełnej kontroli nad przedsięwzięciem, a Rowling nie zamierzała oddać swego dziecka nawet jemu. W efekcie pierwsze dwa filmy w serii wyszły spod ręki Chrisa Columbusa (reżysera obu „Kevinów” i „Pani Doubtfire”), którego nikt nie podejrzewał o ani źdźbło autorskich ambicji. Słusznie. Dwa pierwsze Pottery były solidne, ale nieco miałkie. Wyznaczyływysoki standard, jeśli chodzi o dekoracje, efekty i muzykę (Johna Williamsa), ale nic ponadto. Chyba że robi na was wrażenie to, że pierwszy Harry wygrał z pierwszym Władcą Pierścieni. Okej, na nas też robi. W pojedynku drugich części Frodo był jednak trochę lepszy.

„Harry Potter i więzień Azkabanu”
(2003)
795 mln dolarów, 2 nominacje do Oscara

Istniały jeszcze (przez chwilę): Suede, serial „Przyjaciele”.
Świat nie znał jeszcze (przez chwilę): Joss Stone, Katie Meluy.

Ależ to był zjazd! Sto milionów mniej, nosy na kwintę. Po dwóch grzecznych bajeczkach w technikolorze widownia nie była przygotowana na tonącą w szarościach część, z której pamięta się złowrogi topór, czekający na głowę biednego Hardodzioba. Strachy na lachy zastąpione całkiem poważną traumą, Dementorami i wilkołakiem (na długo przed „Sagą: Zmierzch”) – to nie było kino familijne dla rodzin Radia Maryja. Nic dziwnego, skoro wyszło spod ręki Alfonso Cuaróna, znanego wtedy głównie z wyjątkowo niegrzecznego „I twoją matkę też”. Meksykanin przemycił w trójce wystarczająco dużo własnego stylu, by uczynić z Pottera wiarygodną propozycję dla dorosłych. Jeśli nawet krótkofalowo zyski spadły, to w długiej perspektywie cykl zdobył zupełnie nową widownię. A Cuarón mógł nakręcić „Ludzkie dzieci”.

„Harry Potter i czara ognia”
(2005)
895 mln dolarów, 1 nominacja do Oscara
Istniały jeszcze (przez chwilę): Destiny’s Child.
Świat nie znał jeszcze (przez chwilę): Jamesa Blunta, serialu „Ranczo”, Gosi Andrzejewicz, Pudelka.

Po Amerykaninie i Latynosie do Hogwartu zaproszono wreszcie Brytyjczyka. I to od
razu najbardziej brytyjskiego z możliwych, bo reżysera „Czterech wesel i pogrzebu”, Mike’a Newella. Nie przeraziła go perspektywa upchnięcia ponad tysiąca stron w jednym odcinku ani zawiłość reguł Turnieju Trójmagicznego. Angielska flegma pozwoliła znaleźć udany kompromis między ambicjami i komercją. Newell podarował cyklowi Lorda Voldemorta w osobie Ralpha Fiennesa, a światu – Roberta Pattinsona, który w „Czarze ognia” po raz pierwszy błysnął talentem, to znaczy: wdziękiem. Papież Benedykt XVI przestrzegł przed zgubnym wpływem Pottera na dusze młodych chrześcijan. Ciekawe, co myśli o „Zmierzchu”.

Harry Potter i Zakon Feniksa”
(2007)
938 mln dolarów
„Harry Potter i Książę Półkrwi”
(2009)
933 mln dolary
Istniały jeszcze (przez chwilę): Dirty Pretty Things, Spice Girls.
Świat nie znał jeszcze (przez chwilę): MGMT, „Avatara”, Justina
Biebera.

Po kasowym sukcesie filmu Newella studio znów było skłonne do ryzyka. Namawiano Francuza Jean-Pierre’a Jeuneta (od „Amelii”) i hinduskę Mirę Nair („Czasem słońce, czasem deszcz”), ale ostatecznie zdecydowano się na mało znanego Davida Yatesa. Ten postanowił przebić rodaka w angielskości i naładował „Zakon Feniksa” taką dawką ironii, że widzowie pospadali z krzeseł. Imelda Staunton tak zagrała ministerialną biurwę Panią Umbridge, że panujący wtedy w polskim MEN Roman Giertych wydawał się przy tym barankiem miłosierdzia. Joanne K. Rowling uznała „Zakon” za swą ulubioną część. W rezultacie Yates zachował posadę, mimo że zainteresowanie powrotem na plan zgłosił też Cuarón.

Harry Potter i co?
Wyprzedzając Bonda, „Gwiezdne wojny” i „Władcę Pierścieni”, „Harry Potter” stał się najbardziej zyskownym przedsięwzięciem filmowym w dziejach, zanim jeszcze padł klaps na planie finałowego odcinka. W międzyczasie Daniel Radcliffe dał wyraz gotowości na życie po Potterze dorosłą (i nagą) rolą na Broadwayu, zaś Emma Watson wyrosła na ikonę stylu, odbierając kontrakt z Burberry samej Kate Moss. W ubiegłym roku Emma została ogłoszona najlepiej opłacaną aktorką świata i przyznała, że nigdy nie będzie musiała już pracować dla pieniędzy. Choć zapowiadała, że wybiera się na uniwersytet, zdjęcia do „Insygniów Śmierci” uniemożliwiły tę decyzję. Producenci postanowili odwlec zniknięcie serii i rozdmuchali ostatnią odsłonę do dwóch części. Czy oznacza to dwa razy lepsze widowisko czy kreatywną księgowość w box office, przekonamy się w listopadzie i latem. Wstrzymajcie się jednak przed łamaniem różdżek i paleniem peleryn. Joanne K. Rowling ogłosiła właśnie, że kusi ją dopisanie jeszcze jednej części. Po tym, jak wyautowała szacownego Dumblefore’a, nie zdziwmy się, jeśli napisze coś, co nada się na Almodovara.


GALERIA
Autor: vrlkuvc
19-04-2012 14:43:17
uV0YnV <a href="http://okqpnleewseb.com/">okqpnleewseb</a>
Autor: aixllm
19-04-2012 10:13:41
QW6UqM , [url=http://ebywsoovlfzo.com/]ebywsoovlfzo[/url], [link=http://erfhgkaobbar.com/]erfhgkaobbar[/link], http://ewkpsotrbffv.com/
Autor: Edson
18-04-2012 00:03:51
No. There are a lot of sites where you can read, for free, books that are in the public dimaon, but you won't find any Harry Potter books there. J K Rowling holds the copyright and is still making money on them!Why don't you go to your local library; if it isn't there, you can order it for free. Failing that, many of the big bookshops are selling the older Harry Potter books at reduced rates now that the excitement has worn off and everyone has their copy!Good luck, and I hope you find it.References :
Imię
Email
Komentarz


Wpisz litery, które widzisz na obrazku powyżej.
Pojawiają się tylko litery od A do Z.
Wielkość znaków jest nieistotna.