Urodzony w Wiedniu Helmut Lang został projektantem z zamiłowania, nie kończąc żadnej z renomowanych szkół projektowania ubiorów. O jego wielkiej pasji do tworzenia mody świadczy fakt, że swój pierwszy butik w Wiedniu otworzył w wieku 23 lat. Następnie swoimi oryginalnymi pomysłami zdobył upodobanie i sympatię mieszkańców Paryża i Nowego Jorku. W świadomości Polaków postać Helmuta Langa jest mało znana - gdy on podbijał światowe stolice mody, u nas nie było takiej prasy, która by to relacjonowała, a dziś nie ma już o kim pisać.
Mistrz minimalizmu
Świat mody ujął swym oryginalnym spojrzeniem na klasyczne marynarki, kurtki i żakiety szyte w dość niestandardowy sposób, co nadawało nowy, odmienny kształt każdemu jego dziełu. Jego pokazy były ściśle związane z kolekcjami. Dbałość o tę relację i jego pomysły sprawiły, że jest on uważany za artystę konceptualnego. Nadanie nowego wymiaru formy klasycznym projektom sprawiło, że Helmut Lang jest zaliczany do grupy najbardziej wpływowych projektantów lat dziewięćdziesiątych. Jego ubrania to minimalistyczne jednokolorowe projekty z dominującym kolorem czerni. Do głównej palety kolorów, prócz wspomnianej czerni, wchodziła biel oraz szarość z dodatkami żółci i zgniłej zieleni.
Projekty Helmuta Langa zawsze wyróżniała prostota i innowacyjne rozwiązania w dziedzinie tkanin, co sprawiało wrażenie "drugiej skóry", przylegającej do modeli. Same pokazy charakteryzował też fakt, że podczas nich były prezentowane zarówno kolekcje damskie, jak i męskie. Helmut Lang to metka, za którą idzie klasa kryjąca się w prostocie. Przeważnie jednokolorowe ubrania, wykonane z dużą dbałością o detale, przyciągały klientów poszukujących alternatywy, indywidualistów szanujących oryginalny charakter każdego z projektów.
Niestety świat mody w dzisiejszych czasach to wielki biznes, gdzie dobre pomysły, nowatorskie rozwiązanie, a nawet rozpoznawalne nazwisko nie mają racji bytu bez połączenia się z modowym gigantem, czyli korporacją. To właśnie chęć dalszego tworzenia, a z drugiej strony świadome uzależnienie od korporacji sprawiło, że marka Helmut Lang została połowicznie przejęta przez korporację Prada, a z biegiem czasu nastąpiła całkowita fuzja domu mody Helmut Lang z tą firmą. Takiemu indywiduum jak ów projektant trudno było się odnaleźć w świecie wielkiej korporacji. Ostatecznie przyczyniło się to do tego, że rozstał się on ze swoim dzieckiem w lutym 2005 roku. Jako prawdziwy artysta, tworzący modę tylko i wyłącznie z własnych inspiracji, nie mógł on znieść ograniczeń wynikających z podlegania korporacji i jej systemowi.
Helmut Lang to prawdziwy artysta - z czasów świetności swojego domu mody nie pozostawił obfitego albumu zdjęć z bywania w towarzystwie, obszernych materiałów z pokazów czy pikantnych plotek i skandali, w którym brałby udział. W świecie mody pozostało natomiast jego dobre imię, osoby wiernej swym ideałom i dziś już legendy własnej marki.
Dziś projektant Helmut Lang już nie figuruje jako twórca swojej marki na rynku. Odnalazł on jednak ujście swojej kreatywności w nowej roli. Helmut Lang, już jako artysta świata sztuki, w 2007 roku zaprezentował swoje instalacje w brooklyńskiej galerii "The Jurnal". Jako projektant z zamiłowania i pasji pozostawił to, co miał najcenniejsze, czyli swoje klasycznie proste projekty. Dziś znaleźć je można rozrzucone gdzieś w lumpeksach pomiędzy Nowym Jorkiem a Europą. To, co je wyróżnia spośród innych, to nic innego jak prostota. Proste paski, kurtki i oczywiście buty od Helmuta Langa to nieraz spełnienie marzeń wielu pasjonatów mody.































Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...