MAGAZYN / SPORT
 JASTRZĄB WYLĄDOWAŁ
JASTRZĄB WYLĄDOWAŁ
TONY HAWK
Tekst: Piotr Gatys    
2009.12.11
Każda dyscyplina sportowa ma swojego bohatera. Sztandarowego reprezentanta, który głównie dzięki nadzwyczajnym lub pionierskim osiągnięciom staje się najbardziej rozpoznawalną postacią w swojej dziedzinie. Koszykówka ma Michaela Jordana, golf – Tigera Woodsa, skoki narciarskie – Adama Małysza. Nawet ci, którzy spędzili ostatnie lata w piwnicy, są świadomi, że najlepszym deskorolkarzem, jakiego kiedykolwiek nosiła matka ziemia, jest nie kto inny jak Tony Hawk. 

Tony był bardzo ambitnym dzieciakiem. Jego determinacja do osiągnięcia sukcesu w jakiejkolwiek dziedzinie spowodowała, że w wieku dziewięciu lat mały blondynek miał już za sobą próby zostania profesjonalnym pływakiem i baseballistą. Dopiero interwencja brata, Steve’a, pomogła wprowadzić go na odpowiednie tory ścieżki sukcesu. Wąska deska typu banan, należąca do wspomnianego Stevena, zmieniła całkowicie życie młodego mieszkańca San Diego. Można śmiało powiedzieć, że korzyści z tego związku były obustronne, ponieważ wpływ Hawka na rozwój i popularność światowej deskorolki jest niezaprzeczalny. Anthony to bardzo mądry chłop, który znalazł niszę z dużym potencjałem i wykorzystując swój niezwykły talent, postanowił promować dyscyplinę stawianą wówczas na równi z hula-hoop. Oczywiście, że pionierami w dziedzinie zmiany tego wizerunku byli chłopcy z Dogtown, jednak podjęli oni parę nieprzemyślanych decyzji i ich era się skończyła. Ciekawostką może być fakt, że pierwszymi sponsorami, którzy dostrzegli talent Hawka, byli właśnie deskorolkarze z psiego miasta. Wolny od irracjonalnych posunięć Tony wszedł w świat skateboardingu z nowym, świeżym spojrzeniem i wykonał kawał dobrej roboty w dziedzinie globalnej promocji. Zwycięstwa w zawodach, udziały w filmach deskorolkowych, zdjęcia w magazynach – wszystko to powodowało, że o Tonym zaczęło być głośno. Tym, co odróżniało go od innych gwiazd skateboardingu, była umiejętność wykorzystania swojej popularności nie tylko do zarabiania pieniędzy, ale także do promowania całej dyscypliny. W proces ten włączył się także jego ojciec, który od zawsze wspierał deskorolkowe inicjatywy swojego syna. Frank Hawk, weteran z II wojny światowej, został założycielem California Amateur Skateboard League, a następnie National Skateboard Association. Celem obu stowarzyszeń była organizacja profesjonalnych zawodów deskorolkowych z porządnymi przeszkodami i najlepszymi zawodnikami z całego kraju. To właśnie na tego typu zawodach Tony zwyciężał i udowadniał, że jest najlepszy w swojej dziedzinie. Najzabawniejsze w przypadku Hawka jest to, że jego główną specjalizacją jest jazda w mało popularnym vercie. Vertical skateboarding zakłada głównie jazdę po dużych rampach i zwykle kojarzony jest z duchem współzawodnictwa. A świat deskorolki jest obecnie zdominowany przez uliczny styl jazdy, w którym brak elementów większej rywalizacji.

Gdzie zatem tkwi sekret Jastrzębia? Jak udało mu się zostać ikoną dyscypliny, reprezentując jej najmniej popularny odłam? Sukcesu należy upatrywać głównie w jego poziomie jazdy. Nikt wcześniej nie wykonywał podobnych rotacji i trików, wzbijając się na kilka metrów ponad powierzchnię ziemi. Tony zmienił sposób postrzegania możliwości wykonywania trików na kawałku drewna z kółkami. Największym przełomem była dziewięćsetka, czyli dwa i pół obrotu wykonane na deskorolkowej rampie. To właśnie wtedy rozpoczął się okres jego największej popularności. Cały świat dowiedział się, kim jest Tony Hawk i jak wiele ma do powiedzenia w kwestii poruszania się na desce. Zainteresowanie skateboardingiem zaczęło rosnąć w gigantycznym tempie, powodując wpompowanie w dyscyplinę milionów dolarów. Fakt ten wykorzystał także Tony. Odziedziczony po ojcu zmysł organizatorski zdołał przekuć na takie inicjatywy jak tour sportów ekstremalnych Boom Boom Huck Jam, założenie nowego brandu deskorolkowego Hawk Clothing (jego pierwszą firmą deskorolkową jest założony w 1992 roku Birdhouse), a także założenie specjalnej fundacji skupiającej się na budowie darmowych skateparków w USA. Gigantycznej popularności dostarczyła mu także seria gier „Tony Hawk’s Pro Skater”. Chyba każdy miłośnik gier komputerowych próbował swoich sił w którejkolwiek z części wielkiej sagi. Spory rozdział młodości wielu dzieciaków została spożytkowana na duszeniu trików tej gry. Największą niespodzianką związaną z tym fenomenem jest gigantyczne grono wielbicieli tej gry wśród subkultur, które nigdy z deskorolką nie miały do czynienia, a nawet gardziły wszystkim ze słowem skate w nazwie. Shaun White, obecna ikona snowboardingu, wiele ze swojej popularności w świecie deskorolki zawdzięcza właśnie Jastrzębiowi. Gdyby nie jego zaangażowanie w rozwój rudego małolata, White nigdy nie byłby w stanie zdobyć brązowego medalu podczas letniej edycji X Games. Tony nie tylko uczył go swoich trików, ale także podpowiadał mu, jak może je wykorzystać w jeździe na snowboardzie.

Czym obecnie zajmuje się legenda deskorolki, pan Antony Hawk? Najlepszym sposobem, aby się o tym przekonać, jest regularne sprawdzanie jego konta twitterowego, jednak oprócz ciągłego wymyślania nowych konkursów nie znajdziecie tam zbyt wielu cennych informacji. Po dość burzliwej karierze, udziale w różnego rodzaju programach typu „Jackass”, przejechaniu milionów kilometrów na deskorolce, Jastrząb postanowił wylądować. Tony to obecnie 41-letni człowiek, który skupia się głównie na swojej rodzinie i wspomnianej wcześniej fundacji budującej skateparki w biednych dzielnicach miast Stanów Zjednoczonych. Można to uznać za inwestycję w przyszłość dyscypliny, która pozwoliła mu osiągnąć niewątpliwy sukces. Pełniąc niejako funkcję ambasadora deskorolki, udało mu się nie tylko wypromować skateboarding, ale także rozszerzyć grono miłośników sportów freestyle’owych. Zobaczymy, co jeszcze wymyśli Tony Hawk, bo jak sam zapowiada, jego misja nie została zakończona.

GALERIA

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...

Imię
Email
Komentarz


Wpisz litery, które widzisz na obrazku powyżej.
Pojawiają się tylko litery od A do Z.
Wielkość znaków jest nieistotna.