My się żadnej pracy nie boimy. Nawet takiej, która wymaga wypicia klikudziesięciu litrów Jagermeistera (oczywiście kolektywnie, nie pojedynczo - nawet my nie jesteśmy takimi kozakami). Oprócz dbania o to, żeby następnego dnia bardzo bolały was i nas głowy, rozdaliśmy wam na HIRO Party 10 zegarków Lacoste, 1000 prezerwatyw Unimila i dziesiątki innych fantów. Dziękujemy wszystkim, którzy wpadli i przepraszamy za niedzielnego kaca. Już niedługo damy wam znać o kolejnej imprezie, postaramy się wtedy rozdawać aspirynę! Fotorelacje znadziecie (wkrótce) u naszych ziomków z Pitaparty i Coolpix Of Death
Słuchamy: Chamski Letni Podryw - Brudny Dres





















Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...