Pachnie spiskiem. Czy Göteborg to kraina szczęśliwości Czy znajduje się tam czakra podobna do wawelskiej? Czy bije tam źródło pozytywnej energia? No bo tak: do hiszpańskich Balearów mieszkańcy tego miasta mają prawie 3000 km, a stworzyli gatunek muzyczny zwany balearic popem (przedstawicielame kierunku to także Air France, Boat Club, The Tough Alliance). Słodkie leniwe melodyjki są jak podmuchy ciepłego powietrza z gorących wysp.
A teraz takie Little Dragon. Wokalistka Yukimi Nagano - okej, może na córę wikingów nie wygląda - zbiera swoich kumpli ze szkoły i zakłada z nimi zespół. Komponują elektroniczny pop skrzywiony lekko w kierunku dance, czerpiący także z soulu i nu jazzu. W latach 80. byliby wizjonerami. W XXI wieku są twórczymi reanimatorami zakurzonych muzycznych estetyk. Po przebojowym singlu "Twice/Test", wydali debiutancki album zatytułowany po prostu "Little Dragon", który również zbiera pozytywne recenzje. Jeśli prasa muzyczna stworzy gatunek "przeuroczy pop", będą jednym z jego głównych zespołów [a twee pop to co, ser? - dop. red]
Podczas wciąż trwającej zimy, Little Dragon przybywają Polsce z odsieczą, wystawiając swoje cieplutkie i słodko-leniwe melodie przeciwko mrozom, śniegom i ogólnej szaro-burości. Bitwa odbędzie się w trzech starciach: 12 lutego w poznańskim Eskulapie, 13 lutego w warszawskim Powiększeniu, 14 lutego zaś w katowickiej Hipnozie. Dajcie się oczarować.




























Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...