RECENZJE / KSIĄŻKA / KOMIKS
Berlin: Miasto Dymu / Jason Lutes
BERLIN: MIASTO DYMU / JASON LUTES
Tekst: Bartosz Sztybor    
2011.06.06
Dalszy ciąg opowieści o Berlinie lat 20. i 30. ubiegłego wieku w epopei Jasona Lutesa. Po rewelacyjnym „Mieście kamieni” przyszedł czas na odrobinę gorsze, ale mimo wszystko trzymające bardzo wysoki poziom „Miasto dymu”. Kolejny tom kontynuuje wątki z poprzedniego, ale też rozpoczyna kilka nowych. Wszystko po to, by tego głównego i najważniejszego bohatera komiksu – miasto Berlin – pokazać ze wszystkich możliwych stron.

Kilkunastu narratorów oprowadza więc czytelnika po stolicy Republiki Weimarskiej, przedstawiając swój punkt widzenia na poszczególne sytuacje i swoją wizję tej metropolii. Z jednej strony oglądamy Berlin zraniony przez tragiczne wydarzenia z maja 1929 (zaskakujący i wzruszający finał poprzedniego tomu), z drugiej – Berlin społecznie podzielony na komunistów i nacjonalistów, wreszcie z trzeciej – Berlin pełen nocnych klubów ociekających hedonizmem i brakiem refleksji. Lutes świetnie porusza się między kolejnymi wątkami, odpowiednio je dawkuje i prowadzi. Do tego wzorowo buduje postaci, dzięki czemu nie są one bezdusznymi pionkami, tylko osobami, które re mają charakter i rozwijają się wraz z kolejnymi kartami komiksu. „Berlin: Miasto dymu” to kawał świetnego powieściopisarstwa, w którym przez obyczajowy pryzmat oglądamy historyczne wydarzenia. To mięsista literatura opowiadająca o ludziach tworzących miasto i mieście wpływającym na ludzi. To w końcu bliski perfekcji komiks, w którym narracja obrazkowa zachwyca swoim wyważeniem i pogardą dla oczywistości. Od tej perfekcji i wielkości pierwszego tomu oddalają jednak momenty, w których pojawia się nadmiar treści czysto historycznej. Brakuje w niej nie tylko emocjonalnej siły, ale i samym planszom zaczyna wtedy brakować rysunkowej ogłady (kompozycja zaczyna szwankować przez zbyt dużą ilość tekstu). I choć oczywiste jest, że te momenty są niezbędne, to jednak cała reszta dowodzi, że Jason Lutes jest po prostu mistrzem, gdy opowiada przede wszystkim o ludziach i ich uczuciach.

Berlin: Miasto Dymu
Scen. i rys.: Jason Lutes
Kultura Gniewu
8/10

GALERIA