Wystąpili
w kilkunastu filmach i kilkudziesięciu grach wideo, a komiksy o ich przygodach
zostały przetłumaczone na ponad 100 języków. W tym roku Asteriks i Obeliks
skończyli 50 lat, co jeden z ich ojców – rysownik Albert Uderzo – uczcił
jubileuszowym albumem „Rocznica urodzin Asteriksa i Obeliksa. Złota księga”.
Na
56 stronach komiksu spotykamy bohaterów znanych z wcześniejszych części. Są
wśród nich Juliusz Cezar i Kleopatra, architekt Numernabis, piękna Falbala, w
której skrycie podkochuje się Obeliks, wiecznie zatapiani przez Galów piraci
oraz ważący niezwykłe napoje druidzi.
Jednak
ich spotkanie nie ma na celu wspominania dawnych dziejów, a jest pretekstem do
snucia projektów na przyszłość. Dobromina wieszczy, że Asteriks i Obeliks
wreszcie znajdą sobie żony, egipski architekt tworzy plany wielkiego
tematycznego parku rozrywki (został taki wybudowany w 1989 roku pod Paryżem), a
radykalny reżyser Eleonardus widzi ich jako bohaterów „teatru, jakiego w życiu
nie widziano”, czyli filmu.
Galowie
najwyraźniej nie myślą jeszcze o emeryturze, co potwierdza również sam Albert
Uderzo, który „Złotą księgą” pożegnał się z serią, ale swoje obowiązki przekazał
braciom Frédérikowi i Thierry’emu Mébarki. 35. album „Asteriksa” będzie już ich
autorstwa.
„Rocznica
urodzin Asteriksa i Obeliksa. Złota księga” to album adresowany głównie do
miłośników serii, ponieważ tylko oni bez problemu odnajdą się w gąszczu
bohaterów, nawiązań i cytatów z wcześniejszych przygód Galów. Pozostali mogą
się w tym kontrolowanym chaosie poczuć zagubieni.
7/10