Los Campesinos! na debiucie zmieścili
parędziesiąt minut nieco naiwnego, ale za to urzekająco beztroskiego optymizmu.
Do wydanego kilka miesięcy później „We Are Beutiful, We Are Doomed” wkradły się
już delikatne rytmy zwątpienia. Trzecia płyta z programowej pogody ducha
zostawia już tylko strzępy. Zamieniając okrzyki radości w rozpaczliwe wołanie
(bo wokale Los Campesinos! to wciąż przede wszystkim krzyczenie na dwa głosy),
Kmiotkowie! na dobre zrzekli się praw do wizerunku roześmianych dzieciaków. Jak
ulubiona koleżanka, która po kilku życiowych zawodach zaczyna się ubierać na
czarno i ciąć żyletkami – ale mimo wszystko Los Campesinos! stają się emo z
większym polotem i wdziękiem. Atmosferę przenikającą „Romance is Boring”
najlepiej oddaje krótki fragment jednego z tekstów: „Wtedy mieliśmy po 17 lat
(...), a teraz stuknęło
5/10




















