RECENZJE / TEATR
SOLARIS. RAPORT / Natalia Korczakowska
SOLARIS. RAPORT / NATALIA KORCZAKOWSKA
Tekst: Anna Serdiukow    
2009.11.13

„Solaris. Raport” niewątpliwie intryguje. Ale i zawodzi. Brakuje w nim emocji. A wydaje się, że to właśnie na ludzką emocjonalność postawili twórcy. Korczakowska potrafi zajrzeć głęboko w człowieka i nie boi się pokazać tego, co tam zobaczy. W jej lekturze Lema na pierwszy plan wysuwa się relacja przybyłego na Solaris Krisa Kelvina i jego zmarłej żony. Harley ukazuje się mężczyźnie w boleśnie realnych wizjach – fenomenalna gra Kasi Warnke niesie ten spektakl. Wątek przedziwnej sytuacji wśród załogantów schodzi na drugi plan. Nie zadziałało również obsadzenie publiczności w roli inteligentnego Oceanu. Nie ma tu żadnego dialogu widza z twórcą. Szkoda. „Solaris. Raport” jest ciekawy plastycznie, pulsuje też podskórnie wyczuwalnym rytmem. Trochę mało tu Lema – intrygujące za to wydają się inspiracje i nawiązania reżyserki, widoczne na wielu płaszczyznach spektaklu.

6/10